czwartek, 31 października 2013

Seboradin Forte - ampułki



Intensywna kuracja przeciw przewlekłemu wypadaniu i przerzedzaniu się włosów.



Wczoraj zakończyłam kurację ampułkami Seboradin Forte i chciałabym się podzielić z wami moją opinią. Ampułki zakupiłam pod wpływem mnóstwa pozytywnych opinii na włosowych blogach. Ogólnie włosy jakoś szczególnie mi nie wypadają, raczej liczyłam na większy przyrost. Moja kuracja trwała 28 dni, zużyłam dwa pełne opakowania (po 14 ampułek),
1 ampułka na 1 dzień, uważam, że nie ma sensu się rozdrabniać, gdyż tak zaleca producent. Wydaje mi się również, że przy rozdzielaniu 1 ampułki na kilka dni nie byłoby pożądanych efektów.  W końcu po coś producent skonstruował taką właśnie formę produktu – ampułki żeby w 1 mieściła się odpowiednia dawka produktu potrzebnego do jednorazowego użytku.

Informacje z opakowania

WSKAZANIA:
Przeciw przewlekłemu wypadaniu i przerzedzaniu się włosów. Wspomaga leczenie łysienia (hormonalnego, androgenowego, spowodowanego długotrwałym stosowaniem leków). Hamuje powstawanie zakoli. Przeznaczony w stanach silnej i długotrwałej utraty włosów. Dla kobiet i mężczyzn.

DZIAŁANIE I EFEKT:
Eliminuje wypadanie i przerzedzanie się włosów. Wit z gr. B zapobiegają wypadaniu i przerzedzaniu się włosów. Ekstrakty z papryki i drzewa cytrusowego poprawiają mikrokrążenie w skórze głowy, przyspieszają odrost włosów. Ekstrakt z chmielu hamuje enzym 5-alfa reduktazy – odpowiedzialny za łysienie androgenowi. Ekstrakt z żeń-szenia stymuluje odrost włosów, odżywia, dotlenia skórę głowy i włosy. Wit. H zwiększa zakotwiczenie włosów w cebulce. Wyciąg z drzewa oliwnego zwalcza proces starzenia się mieszków włosowych. Wit. A, C i bioflawonoidy są naturalnymi antyoksydantami, hamują rozwój wolnych rodników, chronią przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Przy regularnym stosowaniu, wypadanie włosów zanika, włosy rosną szybciej a ich zwiększona ilość jest widoczna. Efekty po 3-6 tygodniach stosowania.

SPOSÓB UŻYCIA:
Nanieść na skórę głowy, wmasować przez ok. 2 minuty. Nie spłukiwać! Masaż skóry głowy poprawi ukrwienie, sprawi, że substancje aktywne odżywią, wzmocnią mieszki i cebulki włosów. Zaleca się stosowanie codziennie (niezależnie od częstotliwości mycia włosów) na suche lub umyte i wysuszone ręcznikiem włosy, najlepiej wieczorem. W nocy przepuszczalność skóry jest większa, substancje aktywne skuteczniej docierają do mieszka włosowego i stymulują odrost włosów. Nie podrażnia, nie wysusza skóry głowy. Nie obciąża i nie skleja włosów.
W celu uzyskania najlepszych efektów należy stosować regularnie pełną kurację, łącznie z szamponem oraz maską Seboradin Przeciw Wypadaniu Włosów przez okres min. 3 miesięcy. Po zakończonej kuracji, dla podtrzymania efektu stosować regularnie odpowiedni do typu skóry głowy lotion Seboradin. Do codziennego stosowania w połączeniu z innymi metodami leczenia trwałego wypadania włosów.
Intensywny zapach preparatu wynika z dużej ilości aktywnie działających, naturalnych składników. Nie uczula.
Po aplikacji preparatu należy umyć dłonie. Przeciwwskazania: ostre stany zapalne skóry głowy.


MOJE WRAŻENIA:
Moje ampułki kupiłam w aptece za 46,90 zł, cena…. normalnie masakra, ale po prostu chciałam spróbować. Preparat wcierałam wieczorem w skórę głowy wykonując przed nałożeniem chwilowy masaż skalpu. Po nałożeniu natomiast wcierałam go intensywnymi ruchami aż do całkowitego wchłonięcia. Już po kilku dniach stwierdziłam, że jest to bardzo fajny produkt! I moje włosy w końcu ruszyły! Zaczęły rosnąć, zauważyłam to! Bo ogólnie moje włosy rosną 1 cm na miesiąc także jest to bardzo znikomy przyrost, więc trochę się muszę naczekać żeby zauważyć odrost na dopiero pofarbowanych włosach. A tu nie minęło kilka dni i już coś zaczęło się dziać. Zachwycona tym postanowiłam zamówić kolejne opakowanie więc złożyłam zamówienie na stronie producenta. Produkt kosztuje tam 31,99 + chyba 4 zł przesyłka listem priorytetowym. Więc dużo taniej niż w aptece!! Paczuszka już do mnie leciała, ale niestety następnego dnia (czyli ok. tydzień po rozpoczęciu kuracji) strasznie zaczęła mnie piec i swędzieć skóra głowy!! Nigdy czegoś takiego nie czułam, w życiu! Nie wiedziałam co mam robić, ale stwierdziłam, że muszę jak najszybciej umyć włosy i skórę głowy, bo to pieczenie było irytujące. Umyłam włosy łagodnym szamponem Hipp dla dzieci i nałożyłam odżywkę Alterry granat i aloes do której dodałam ok. 5 kropli zatężonego aloesu z ZSK (odżywkę z aloesem wymieszałam w miseczce). I stał się cud, moja skóra głowy się uspokoiła, byłam wniebowzięta i do końca kuracji nic takiego się już nie wydarzyło.

Plusy:
- Przez niecały miesiąc używania ampułek moje włosy urosły 2,5-3 cm (nie jestem w stanie stwierdzić dokładnie, bo wychodzą mi różne wyniki J )
- Urosły mi baby hair!!
- Wydaje mi się, że przez pierwsze 2 tygodnie ampułki przyspieszyły porost włosów, natomiast przez 2 kolejne tygodnie zmniejszyło się nieznacznie ich wypadanie. Myślę, że przy dłuższym stosowaniu wypadanie włosów byłoby znikome.
- Preparat nie przyspieszał przetłuszczania się włosów
- Dość ładny zapach, niestety wyczuwalny alkohol.
Minusy:
- Wysoka cena
- Podrażnił mój skalp, dobrze, że tylko raz!!
- Przy nakładaniu kilkakrotnie zdarzyło mi się, że preparat dostał się do oczu, lub zatarłam oko ręką z pozostałościami preparatu, PIECZE CHOLERNIE!!

piątek, 13 września 2013

Vichy Dermablend Corrective foundation (fluid korygujący) - nowa wersja RECENZJA



Cześć! Dziś postanowiłam napisać pierwszą w swoim życiu recenzję :) Będzie to recenzja podkładu Vichy Dermablend, ponieważ strasznie się na nim zawiodłam. Dostałam próbkę w aptece. Dobrze, że go nie kupiłam, bo byłby to najgorszy mój wybór w życiu. Na opakowaniu pisze, że jest to nowa wersja produktu. Jak doczytałam na wizażu stara wersja to był po prostu cud, mnóstwo pozytywnych opinii. Okej, ale przejdźmy do sedna:

Co obiecuje producent?
- lekką konsystencję niewyczuwalną na skórze
- doskonałe pokrycie defektów skóry bez pozostawiania tłustych plam i bez tworzenia efektu maski
- 16 godzinną trwałość
- 24 godzinne nawilżenie

Moja opinia:
Jak dla mnie ten podkład to kompletna tragedia, po pierwsze nieważne jaką ilość zaaplikuję otrzymuję efekt maski. Nakładałam go dwa razy. Za pierwszym razem może faktycznie nałożyłam za dużo, ale nie sądzę, bo przy kolejnej próbie wystarczyła dosłownie odrobina żeby osiągnąć tak samo nienaturalny efekt. Podkład kompletnie nie stapia się z moją skórą. Nawet mój kolega zauważył, że mam "maskę" na twarzy, a jeśli mężczyzna widzi takie rzeczy to już naprawdę musi być strasznie widoczne!! Po drugie podkład ten jest cały czas wyczuwalny na skórze. Po trzecie brudzi ubranie. Jedynym plusem jest to, że nie zapycha porów. No i kolejnym plusem jest to, że dostałam go za darmo :)

Moja skóra twarzy

Dzisiaj post na temat mojej skóry na twarzy, otóż zdecydowałam, że będę dodawać recenzje na temat kosmetyków do twarzy i nie tylko, bo sama korzystam z takich recenzji i uważam, że jest to pomocne :)

Typ mojej skóry:
Mieszana z tendencją do tłustej (w strefie T)

W przeszłości:
Moja skóra na twarzy była idealna. Nigdy nawet jako nastolatka nie miałam kłopotów z cerą, jeszcze kilka lat temu nie wiedziałam co to znaczy mieć niedoskonałości. Niestety 2 lata temu (obecnie mam 23 lata) z powodu chłopaka, bezsenności i ciągłego stresu miałam trądzik neuropatyczny. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć więcej klikajcie na linka. Leczenie u dermatologa i rozstanie z chłopakiem przyniosło w końcu ukojenie mojej zmaltretowanej skórze na twarzy. 

Obecnie:
Mój nowy chłopak i jego ogromne wsparcie sprawiło, że moja cera wygląda znacznie lepiej, co prawda wspomnienia z przeszłości w postaci blizn są nadal widoczne, ale już znacznie mniej. Oczywiście na stan mojej skóry ma również wpływ pielęgnacja jaką teraz stosuję.