niedziela, 14 kwietnia 2019

Bielenda Cloud Mask

Hej! Wczoraj kupiłam sobie w Hebe 2 nowe maseczki do twarzy z firmy, którą baaaardzoo lubię - Bielenda :) Nie mogłam się oprzeć żeby od razu jednej z nich nie przetestować :) Wybrałam Mango - Balango, bo taki właśnie miałam nastrój, bardzo pozytywny :) Maska jest w formie żelu, który dość szybko zamienia się w piankę, według nazwy jest to maseczka bąbelkująca. Trzeba ją szybko rozprowadzać na twarzy, bo tak jak już wspomniałam szybko zamienia się w piankę. Dzięki tej maseczce doświadczyłam różnych ciekawych doznań, z którymi nie miałam wcześniej styczności. Mieliście kiedyś uczucie, że twarz wam się pieni?? :D Nie? To dzięki tej maseczce możecie tego doświadczyć! Dziwne... ale ciekawe uczucie! Później piana zamienia się w lekką chmurkę i ma się wrażenie, że zaraz spłynie z twarzy, ale nic takiego się nie dzieje, chmurka piany delikatnie znika, wchłania się. Następnie zostaje delikatnie lepka warstwa, którą należy zmyć. Zapach... zapach jest obłędny! Świeży, cytrusowy, być może to MANGO? :) Nie wiem, nie jestem aż takim znawcą zapachów :) Skóra po użyciu maski jest piękna, bardzo gładka i jakby ożywiona nabiera kolorów, jakby dostała zastrzyk energii, bo to właśnie jest maska energetyzująca! :) Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona NOWOŚCIĄ od Bielendy! Mam jeszcze bananową - BANANA CABANA i nie zawaham się jej użyć!!! :) Jestem bardzo ciekawa efektów! Polecam! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz